Wracamy po przerwie ;)

Dzień 4: Pilzno – Regensburg (170 km)
Dzień 5: Regensburg – Augsburg (140 km)
Dzień 6: Augsburg – Sigmaringen (185 km)
Dzień 7: Sigmaringen – Freiburg (140 km)

Już nie mogliśmy doczekać się kolejnych wpisów, aby podzielić się z Wami tym, co przeżywamy. Oczywiście nie da się tych 4 dni, w których przejechaliśmy tak dużo kilometrów, streścić w kilku zdaniach. Mówiąc krótko jest pięknie i coraz piękniej. Pożegnaliśmy Czechy pobytem w Pilznie, gdzie salezjanie nas przyjęli najbardziej życzliwie jak to możliwe. Już jesteśmy w Niemczech i to 3 dni. Pogoda oczywiście nas nie rozpieszczała zwłaszcza na granicy oraz potem w Bawarii. Lało, wiało, ale i momentami świeciło. Staraliśmy się mimo wszystko dzielnie jechać modląc się, ofiarowując intencje oraz posilając naszej ciała. Ciągle o Was pamiętamy i czytamy sobie na postojach lub wieczorem Wasze komentarze, za które Wszystkim Wam dziękujemy: naszym Kochanym Rodzicom i Rodzeństwu, Przyjaciołom z Polski, ale i z Włoch (TANGARI), ks. Janowi, Antosom i Wszystkim. To nam dodaje skrzydeł 🙂
Dziś odpoczywamy w pięknej, naprawdę malowniczej miejscowości: Freiburgu. Stąd już pojedziemy do Francji, ale wcześniej jutro zasłużony pierwszy dzień odpoczynku. Pozdrawiamy i ściskam. Mamy nadzieję, że odtąd będzie bardziej szczegółowo 🙂

zp8497586rq