Włoska niespodzianka

Codzienność rajdu może kogoś wprawić w rutynę, jednak włoski klimat sprawia, że na każdym kroku coś nas zaskakuje. Pierwszą nowością była Msza Święta na świeżym powietrzu z widokiem na jezioro Como.

Trasa była niezwykle malownicza, wiodła wzdłuż alpejskich jezior i włoskich miasteczek. Najpierw jechaliśmy wzdłuż jeziora Como, a następnie dotarliśmy do szwajcarskiego Lugano, aby zakończyć nasz etap nad jeziorem Maggiore, które jest z nich wszystkich największe. Dziś kręciło się bardzo spokojnie, a włoskie słońce starannie opiekało nas przez cały przejazd.

Kolejną niespodzianką było odkrycie, że w oratorium w którym śpimy jest pełne… radosnych, roztańczonych i rozśpiewanych dzieci 😉 Podczas wspólnego spotkania w kościele, mieliśmy okazję powiedzieć kilka słów o rajdzie, o naszych błogosławionych wychowankach z oratorium poznańskiego oraz wspólnie pośpiewać. Przypieczętowaniem spotkania była wspólna polsko – włoska modlitwa Ojcze nasz oraz niespodzianka dla wszystkich, czyli lody 😉

Z kulinarnych przysmaków dzisiaj Pasta al pesto, czyli po naszemu makaron z sosem ziołowym.