Powrót do Barcelony

Dzień 28: Barcelona po raz drugi

Niestety przyszedł czas pożegnania z Madrytem, miejscem wyjątkowym i miejscem spotkania młodzieży całego świata z Papieżem. Ubogaceni przeżyciami ŚDM po pożegnaniu wieczorem dnia wcześniejszego z młodzieżą, a wcześnie rano z Don Fernando Garcia rozpoczęliśmy pierwszy etap powrotu do domu. Najpierw na pociąg, potem metro, następnie autokar do Barcelony. Byliśmy bardzo bardzo wdzięczni Dyrektorowi Salezjańskiej Szkoły w Aranjuez, za bardzo życzliwe, iście salezjańskie przyjęcie nas w tych dniach. Czuliśmy się jak u siebie, jak u salezjanów 🙂 Był czas na modlitwę, na salezjańską zabawę, na odpoczynek (trochę mniej) i wszystko inne, co potrzebne młodemu człowiekowi do życia 🙂 Smutno było zostawiać Madryt, ale Barcelona też nie jest zła, bardzo przypadła nam do gustu 🙂 Podróż upłynęła nam bardzo dobrze. Dużo spaliśmy w luksusowym autokarze. Na miejscu wieczorem udaliśmy się, aby zobaczyć wybrzeże. Piękne widoki, co widać na zdjęciach. Niektórzy skorzystali z kąpieli w morzu. W ten sposób późną kolacją zakończyliśmy kolejny dzień naszego rajdu już nie na rowerach.