Pierwszy etap

Wszyscy czekaliśmy na ten dzień od ostatnich wakacji. I oto nadszedł – pierwszy dzień tegorocznej pielgrzymki.

Co prawda dopiero co wyjechaliśmy z Lubina i do celu naszej wyprawy – Sanktuarium Matki Bożej w La Salette jeszcze długa droga, ale jak zawsze nawet się nie obejrzymy, a już będziemy sycić się widokami francuskich Alp. Bo czas na BoscoTeam-ie zawsze szybko płynie.
Jedną z najbardziej charakterystycznych rzeczy naszego pielgrzymowania jest codzienna Eucharystia.
Bez niej pewnie mało kto miałby siły skończyć tak ogromną wyprawę przejeżdżając tysiące kilometrów na rowerze. Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy – wspólnie z lubińską wspólnotą parafialną – od Mszy świętej, której przewodniczył ks. Inspektor Jarosław Pizoń.
Po Eucharystii udaliśmy się na szybką, aczkolwiek jak zawsze przepyszną kawę, a następnie przygotowaliśmy się do wyjazdu na pierwszy etap – pod niemiecką granicę – do Zgorzelca. Chociaż Lubin pożegnał nas ciemnymi chmurami, to droga była przyjemna. Niebo szybko się wypogodziło, słońce towarzyszyło nam przez całą trasę, a jedynym co postanowiło nam doskwierać był mocny czołowy wiatr… Szybko przeorganizowaliśmy szyk w grupie i okazało się, że i z tą niedogodnością możemy sobie poradzić. Po przejechaniu 100 km osiągnęliśmy nasz dzisiejszy cel – Zgorzelec.
Na miejscu wyczekiwał nas ksiądz proboszcz tutejszej parafii, który zgotował nam nie małą niespodziankę – ciepły posiłek w postaci zupy gulaszowej! To był dopiero smak 😀
Teraz kiedy już wszyscy są oporządzeni po wyczerpującym etapie, (panowie garnitury, dziewczyny garsonki 🙂 udamy się na rynek, aby bliżej poznać miasto, w którym dziś gości BoscoTeam:)
Dzień zakończymy wspólną modlitwą i ubogacającym salezjańskim słówkiem na dobranoc, a po nim zapadnie cisza nocna 😉
Dobranoc wszystkim!

Orzeszek 🙂

Zapraszamy do galerii i pisania komentarzy 😉

Lubin - Zgorzelec
Lubin – Zgorzelec