Pierwsze przetarcie…

Wrocław – Kudowa Zdrój 125km

Hurra, wyruszyliśmy w drogę! 🙂 Ks. Bosko mawiał, że każde dzieło zaczęte z Bogiem musi się udać. Korzystając z jego wskazówki rozpoczęliśmy nasz rajd od Mszy Świętej, którą odprawili ks. Krzysztof i ks. Artur w parafii Chrystusa Króla we Wrocławiu. Po Eucharystii, otrzymanym błogosławieństwie oraz obowiązkowym zdjęciu zaczęliśmy kręcenie. Pierwszy dzień nie był zbyt trudny. Pogoda dopisywała, etap nie był zbyt długi, choć do najkrótszych również nie należał, wielkich górek też jeszcze nie było. Wciąż na nie czekamy. Aktualnie przebywamy u sióstr Służebniczek w Kudowie Zdroju. Wiadomo przecież, że lepiej niż siostry nikt już nas nie ugości. Co będzie jutro? Nie wiemy, mamy nadzieję, że będzie dobrze. Na pewno damy Wam znać. (no chyba, że nie będzie internetu)

 

 

1 komentarz

  • Gratuluje odwagi i wiary.
    Mlodziez ma jeszcze hart ducha. Brawo!!!
    Szczegolnie podziwiam Waszych kaplanow. Musza bardzo Was kochac.
    Pozdrawiam tez od Laboratorium Wiary. Wszyscy Was podziwaiamy.
    Zycze radosci i pokoju serca. By ‚krecic’ z Jezusem. Pamiętam w modlitwie. I prosze o male pacierze w intencji tych co zostali.
    Wiatru w plecy 🙂
    +
    Ks. Jerzyk M sdb 🙂

Komentowanie wyłączone