Koniec, to jeszcze nie koniec ;)

Dzień 14 Przemyśl – Wrocław (PKP)

No i jesteśmy w domu. To, co piękne i miłe szybko się kończy, ale na szczęście wiemy, że nasza przygoda z Boscoteamem będzie jeszcze trwała 🙂
W Przemyślu spędziliśmy miły wieczór spacerując po starym mieście, zajadając pizzę i wspominając to, co działo się przez 13 dni naszego Rajdu z ks. Bosko. Potem bardzo krótka noc, wstanie przed 5 rano i wędrówka z bagażami na dworzec PKP. Swoją drogą bardzo ładny, odnowiony chyba przy okazji Euro. Prawie 11 godzin w pociągu wcale się tak nie dłużyło. Trochę spaliśmy, rozmawialiśmy, były żarty, pożegnania tych, którzy wcześniej wysiadali, warsik, jajecznica itd. 🙂 Ogólnie w przyjaznej atmosferze wracaliśmy do Wrocławia.Na miejscu czekał już bus z rowerami oraz rodzice niektórych boscoteam-owiczów 😉 Nadszedł czas rozstania, ale tylko chwilowego, bo przecież już niebawem znów będziemy „kręcić” z ks. Bosko 🙂
Serdecznie jeszcze raz dziękujemy wszystkim za wsparcie, dzięki Wam mógł się odbyć nasz rajd. Szczególne podziękowania dla salezjanów Inspoektorii Wrocławskiej, ks. Inspektora, Ks. Mirka odpowiedzialnego, za Duszpasterstwo Młodzieżowe naszej inspektorii, Salezjanom z Winograd w Poznaniu, dla naszych Dobrodziejów: p. Krystyny Rzepeckiej i firmy KARAL, p. Tomasza Majcherka i Doroty Bylica i firmy APS, Państwu Maciaszek oraz Katarzynie Kwiecień.
Przejechaliśmy 1500 km, przeżyliśmy niesamowite chwile w radości i jedności z Bogiem. Niech Pan będzie uwielbiony za wszystko, za Jego miłość tak bardzo konkretną.