Dzień pierwszych razów

By móc wypocząć po wczorajszej podróży dzisiejszy poranek wyjątkowo rozpoczęliśmy w spokojnej atmosferze, bez większego pośpiechu.

  Obchodziliśmy dzisiaj święto św. Piotra i Pawła, patronów Poznania. W pierwszym czytaniu mogliśmy usłyszeć historię Piotra, który został wtrącony do więzienia w czasie kiedy trwały prześladowania Heroda. Zakuty w podwójne łańcuchy i pilnowany przez straż oczekiwał na osąd Żydów. Otoczony modlitwą Kościoła, trwając w wierze, został cudownie wyprowadzony z więzienia przez anioła. Opisaną sytuację można przyrównać do tego co przeżywamy na naszej pielgrzymce. Spotykają nas przeróżne sytuacje, które mogą spowodować tragedię, czy to niebezpiecznie wyprzedzający kierowca, czy ogromna dziura w drodze. Jesteśmy jednak otoczeni modlitwą naszych bliskich i tych wszystkich, którzy słyszeli o Boscoteamie i wspominają o nas na modlitwie, jesteśmy również uduchowieni codzienną eucharystią. Tak jak piotrowy anioł  uratował go od niechybnej śmierci, tak i nas opatrzność Boża prowadzi przez kolejne kilometry. Nie oznacza to jednak, że nie natrafiamy na  trudności.

W stronę Rivoltelli wyruszyliśmy o 9:00 po wcześniejszym spożyciu przygotowanego dla nas śniadania. Trasa nie była wymagająca, była rozgrzewką przed oczekującymi nas górami, szybko pokonywaliśmy kilometr za kilometrem. Mimo to już dzisiaj zaliczyliśmy pierwszą przebitą dętkę, pierwsze problemy zdrowotne i pierwsze gleby. Trudności są nieodzowną częścią rajdu, jak i życia. Jednak by je przezwyciężać potrzebna jest silna wspólnota. O tym mówił nam ks. Krzysztof na wieczornym słowie. By owa wspólnota zaistniała każdy coś musi od siebie dać, to co w nim najlepsze. Stąd Boscoteam jest miejscem, w którym możemy się nawzajem uszlachetniać. Dzieje się to przez drobne gesty, pomoc koledze w przyszykowaniu się do wyjazdu, podarowaniu własnego bidonu osobie, której skończyła się woda, zwykły uśmiech i dobre słowo dane osobie, która wysiada już sił lub jest w złym nastroju. Widać to było dzisiejszego dnia i widać to podczas każdego dnia rajdu. Uczmy się, by jak najczęściej służyć drugiej osobie dobrym słowem i gestem, za przykładem św. Piotra i Pawła.

Hubson